PROTOKÓŁ - XVIII Konkurs na Zimowy Limeryk Antydepresyjny im. Mistrza Skrzypiec z Przasnysza

PROTOKÓŁ JURY XVIII KONKURSU NA ZIMOWY LIMERYK ANTYDEPRESYJNY


 


26 stycznia 2019 roku Jury XVIII Konkursu organizowanego przez klub Winda GAK na Limeryk antydepresyjny pod wezwaniem Mistrza Skrzypiec z Przasnysza, czyli o trudnej wymowie polskiej,


w składzie:


        Bogusław Jackowski – członek przewodzący,


        Andrzej Stelmasiewicz – członek wspierający,


        Bartłomiej Dratkowski – członek porządkujący,


        Krzysztof Szczucki – członek korespondent,


        Andrzej Trzaska – członek permanentny (obecny duchem),


        Katarzyna Burakowska – sekretynka, kierowniczka klubu Winda GAK


po wnikliwym przeanalizowaniu nadesłanego obfitego materiału, obejmującego niemal trzysta trzydzieści trzy utwory od czterdziestu uczestników płci obojga, co stanowi około 7,69231 limeryku na głowę, wydało werdykt, przytoczony in extenso poniżej.


 


Jury wyraża uznanie Limerykodawcom i składa podziękowanie za aktywny udział w upowszechnianiu limeryków, które traktuje jako niezbędne suplementy diety, niepowodujące efektów ubocznych, przydatne i skuteczne zwłaszcza w okresach wzmożonego zagrożenia depresją.


 


Jury wielokrotnie zwracało uwagę, że – wbrew niektórym teoriom – ilość rzadko przechodzi w jakość. Zgodnie z doświadczeniem Jury, to raczej iloś przechodzi w jakoś. W związku z tym od następnego roku Jury wprowadzi (bez podania przyczyn) dodatkowy punkt do regulaminu ograniczający liczbę przyjmowanych do konkursu limeryków do pięciu na jednego limerykodawcę. To powinno ułatwić limerykodawcom usunięcie usterek interpunkcyjnych i błędów ortograficznych, co Jury uznaje za warunek sine qua non przyjęcia do konkursu dostarczonego materiału limerycznego. Jury nie zamierza już (bez podania przyczyn) przymykać oczu na niestaranność językową. Jury serdecznie namawia do przemyślanego wyboru i skrupulatnego sprawdzenia polszczyzny nadsyłanych limeryków.


 


Jury nie przydzieliło Nagrody Głównej, przydzieliło natomiast dwie równorzędne Pierwsze Nagrody. Laureatami zostali:


* Zbigniew Nadratowski z Gostynina, który otrzymuje Słownik Ojczyzny Polszczyzny autorstwa Jana Miodka – Jury ma nadzieję, że gżegżółka pisana przez rz nie pojawi się już nigdy w nadsyłanych limerykach;


* Mirosław Pukacz z Glasgow (UK), który otrzymuje teksty przełomowe Stanisława Lema Diabeł i arcydzieło.


 


Jury przydzieliło również trzy równorzędne Drugie Nagrody. Laureatami zostali:


* Artur Kozłowski z Ząbkowic Śląskich, który otrzymuje Słownik wyrazów obcych Wieża Babel oraz album Gdańsk. Perła Bałtyku;


* Bogdan Krajewski z Warilli (Australia), który otrzymuje Słownik języka polskiego oraz album Gdańsk. Perła Bałtyku;


* Grzegorz Gigol z Warszawy, który otrzymuje Słownik Synonimów i Antonimów oraz album Gdańsk. Perła Bałtyku.


 


Jury przyznało dwie Nagrody Specjalne za polimakroleksykeryki (z greckiego: πολύ – bardzo, μακρύς – długi, λέξη – słowo). Laureatami zostali:


* Paweł Szczeciński z Ostrołęki, który otrzymuje Słownik wyrazów obcych oraz książkę Gdańszczanin z wyboru,


* Marek Sztarbowski z Warszawy (mimo uchybień formalnych), który również otrzymuje Słownik wyrazów obcych oraz książkę Gdańszczanin z wyboru.


oraz jedną specjalną Nagrodę Specjalną dla Magdy Basty z Krakowa (bez podania przyczyn) w postaci albumu Gdańsk. Perła Bałtyku


 


Ponadto Jury przyznało sześć równorzędnych Trzecich Nagród (w postaci zbioru limeryków), których laureatami zostali:


* Ryszard Błaż z Nowego Tomyśla,


* Adam Gwara z Hornówka,


* Anna Kulig z Warszawy,


* Wojciech Pachocki z Gdańska,


* Grzegorz Zarodkiewicz z Sopotu,


* Barbara Zielińska z Grzybowa.


 


Wyróżnienia specjalne w kategorii lapideryków otrzymali:


* Michał Krawczyk z Warszawy (nagroda w postaci książki Gdańszczanin z wyboru)


* Artur Kozłowski z Ząbkowic Śląskich (uzupełnienie Nagrody Drugiej o wybór poezji Rozdroża Wolności ufundowany przez Wspólnotę Gdańską).


 


Wyróżnienie specjalne w kategorii Nagroda dla Jury za zgrabne nawiązanie do Jana Kochanowskiego poprzez zamianę nadesłanego limeryku przez PT Jury na lipny


otrzymuje Krzysztof Smyk (w postaci książki Kwaśna bomboniera)


 


Ponadto wyróżnieni zostali:


* Tadeusz Charmuszko z Suwałk,


* Marek Dąbrowski urbis ignotum (za płodność, bo to już ostatnia szansa dla płodnych limerykoróbców),


* Tomasz Grabowski z Gdańska,


* Bogdan Malach z Gdańska,


* Grzegorz Niewiadomy z Gdańska,


* Paweł Niewiadomy z Gdańska,


* Piotr Piela z Łabuń,


* Maria Pieczonka z Gdańska,


* Mieczysław Somogyi z Gdańska.


 


Organizatorzy dziękują Jury, które jak zwykle ciężko pracowało za „bóg zapłać” oraz fundacji Wspólnota Gdańska, która nie dość, że dostarczyła jurora, to jeszcze przyczyniła się do istotnego wzbogacenia puli nagród. 


 


Podsumowując werdykt, Jury przytacza wybrane przez siebie limeryki bez podania przyczyn, ale z podaniem nazwisk autorów i przypomnieniem otrzymanych nagród. Jury zdecydowało się (bez podania przyczyn) wtrącić, jak zwykle, swoje trzy grosze odnośnie do formy niektórych limeryków i, jak zwykle, nie poczuwa się do odpowiedzialności za skutki tych ingerencji.


 


Niegdyś w Mekce w czasie hadżdżu


pielgrzym mókł, tudzież marzł na dżdżu,


myśląc: „Chrzanię taki hadżdż,


kiedy zimno i pada dżdż” –


wkurzony i bliski płaczdżu.


 


W gąszczu chaszczów przybrzeżnych nad Biebrzą


pan gżegżółek się zagził raz z piegżą,


kszyk zaś z czyżyków rzeszą


podniósł krzyk, iż wszak grzeszą,


że aż inni się peszą, co nie gżą.


 


Zbigniew Nadratowski, Pierwsza Nagroda


 


Pewien pan w słynnym mieście Unieście


Wszystkie ciała niewieście wypieścił.


Potem o każdym ciele


Napisał w swoim dziele


„O pieszczotach ciał niewieścich”.


 


Pewien rabbi nauczał w Kruszwicy:


„Ci, co siedzą w bóźnicy bez mycy,


To są straszni grzesznicy,


Niczym cudzołożnicy!”


Próbowałem – widzę trochę różnicy!


 


Mirosław Pukacz, Pierwsza Nagroda


 


Szkląc szkwałochron kostnicy we Wrzeszczu,


Krzych wzniósł wrzask, choć wszak strzykwą nikt nie szczuł,


stłukłszy słój, skuł w łuk stiuk


i w bród zwłok z włók ćwok zwlókł,


nie wstrzymując Wrzeszczanom wytrzeszczu.


 


Grzegorz Gigol, Druga Nagroda


 


 


Szczwany jazgarz z odmętów Drwęcy


paszczę szczerzy na negliż dziewczęcy.


Co, mieć ryba – mój Boże! –


homo zboczeń nie może,


gdy zew pcha ją iście zwierzęcy?


 


Pod Zgierzem


Szwed z jeżem…


Szał


ciał.


Nie wierzę!


 


Artur Kozłowski, Druga Nagroda i Wyróżnienie (za lapideryk)


 


Cieszą się rzesze Czeszek w Cieszynie,


że czesze Czesiek, co z tego słynie,


że czesze Czeszki


i Czeszek pieski,


częstokroć czesząc w społecznym czynie.


 


Marzena nad morzem w miasteczku Niechorze


marzyła o seksie, lecz jej mąż nie może…


Być może wpływ morze ma,


że mąż nie może. A


może pomoże, gdy opuści Pomorze?


 


Bogdan Krajewski, Druga Nagroda


 


Trzynastego, mistrz skrzypiec z Przasnysza


w każdy piątek miał lęki i dyszał.


I był zeń wrak człowieka


przez paraskewideka-


triafobię – w ten dzień była cisza.


 


Paweł Szczeciński, Nagroda Specjalna za polimakroleksykeryk


 


Sześć razy na heksakosjoihekse-


kontaheksafobię chorego beksę


pytała, czy się nie boi


łez łączyć heksakosjoi-


heksekontaheksafobicznych z seksem?


 


Marek Sztarbowski, Nagroda Specjalna za polimakroleksykeryk


 


 


Trzy cytrzystki szły szosą pod Brzeszczem,


cytr dźwiękami zraszając jak deszczem


nabzdyczone chrabąszcze,


pszczoły, kleszcze i chrząszcze,


a przydrożne zaś chaszcze czymś jeszcze.


 


Ryszard Błaż, Trzecia Nagroda


 


Szczwany burmistrz – i cóż że ze Szwecji? –


z cytrzystkami spod Tczewa w dyskrecji


kupił szwedzki roztrząsacz


saletrzaku i trząsł, acz


nie pomogło mu to w reerekcji.


 


Adam Gwara, Trzecia Nagroda


 


Przyłapała dróżniczka raz w Stróżach


męża stróża, gdy w grzechu się nurzał...


Oj, niedobrze ze stróżem –


musi tańczyć na rurze,


prać i prząść, i porządnie odkurzać!


 


Anna Kulig, Trzecia Nagroda


 


Służbisty ksiądz w probostwie Pleszew,


spostrzegłszy grzesznych przechrztów rzeszę,


trzepiąc pacierze


sam przyznał szczerze,


że grzech się zdarza przecież i klesze.


 


Wojciech Pachocki, Trzecia Nagroda (a precyzyjniej – Druga i Pół)


 


Przeważnie przesympatyczny pszczelarz Przemysław przebywając w Przasnyszu,


Przehulał z przedsprzedaży pszczelarskich przysmaków przyzwoity przychód.


Przepity,


Przybity,


Przysiadł przy przydrożnym przybytku i poprzysiągł poniechać przygłupich przygód.


 


Grzegorz Zarodkiewicz, Trzecia Nagroda


 


Wszczęła wrzask traktorzystka w Skarżysku,


grzmocąc męża po pysku na rżysku,


gdy ten, nie zżąwszy zbóż,                                                        


wziął się do młócki już:            


„A w alkierzu na krzyż się skarży, sku...!”


 


Barbara Zielińska, Trzecia Nagroda


 


 


Szarzyzna życia, Orzysz.


Rodzisz się, żenisz, mnożysz.


Żyjesz.


Gnijesz.


Ożyż…!


 


Michał Krawczyk, Wyróżnienie (za lapideryk)


 


Żadna lipa ze wsi Ślipcze,


Z rosnących w tych Ślipczach lip trzech,


Choć się spręży


I wytęży,


Rzec nie zdoła słowa: „szksypcze”.


 


Krzysztof Smyk, Wyróżnienie dla Jury


 


 


 


 


 


Członkowie Jury Konkursu obecni ciałem:


 


Bogusław Jackowski [podpis nieczytelny]


 


 


Andrzej Stelmasiewicz [podpis nieczytelny]


 


 


Bartłomiej Dratkowski [podpis nieczytelny]


 


 


Krzysztof Szczucki [podpis nieczytelny]


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


26 stycznia 2019 roku Jury XVIII Konkursu organizowanego przez klub Winda GAK na Limeryk antydepresyjny pod wezwaniem Mistrza Skrzypiec z Przasnysza, czyli o trudnej wymowie polskiej,


w składzie:


        Bogusław Jackowski – członek przewodzący,


        Andrzej Stelmasiewicz – członek wspierający,


        Bartłomiej Dratkowski – członek porządkujący,


        Krzysztof Szczucki – członek korespondent,


        Andrzej Trzaska – członek permanentny (obecny duchem),


        Katarzyna Burakowska – sekretynka, kierowniczka klubu Winda GAK


po wnikliwym przeanalizowaniu nadesłanego obfitego materiału, obejmującego niemal trzysta trzydzieści trzy utwory od czterdziestu uczestników płci obojga, co stanowi około 7,69231 limeryku na głowę, wydało werdykt, przytoczony in extenso poniżej.


 


Jury wyraża uznanie Limerykodawcom i składa podziękowanie za aktywny udział w upowszechnianiu limeryków, które traktuje jako niezbędne suplementy diety, niepowodujące efektów ubocznych, przydatne i skuteczne zwłaszcza w okresach wzmożonego zagrożenia depresją.


 


Jury wielokrotnie zwracało uwagę, że – wbrew niektórym teoriom – ilość rzadko przechodzi w jakość. Zgodnie z doświadczeniem Jury, to raczej iloś przechodzi w jakoś. W związku z tym od następnego roku Jury wprowadzi (bez podania przyczyn) dodatkowy punkt do regulaminu ograniczający liczbę przyjmowanych do konkursu limeryków do pięciu na jednego limerykodawcę. To powinno ułatwić limerykodawcom usunięcie usterek interpunkcyjnych i błędów ortograficznych, co Jury uznaje za warunek sine qua non przyjęcia do konkursu dostarczonego materiału limerycznego. Jury nie zamierza już (bez podania przyczyn) przymykać oczu na niestaranność językową. Jury serdecznie namawia do przemyślanego wyboru i skrupulatnego sprawdzenia polszczyzny nadsyłanych limeryków.


 


Jury nie przydzieliło Nagrody Głównej, przydzieliło natomiast dwie równorzędne Pierwsze Nagrody. Laureatami zostali:


* Zbigniew Nadratowski z Gostynina, który otrzymuje Słownik Ojczyzny Polszczyzny autorstwa Jana Miodka – Jury ma nadzieję, że gżegżółka pisana przez rz nie pojawi się już nigdy w nadsyłanych limerykach;


* Mirosław Pukacz z Glasgow (UK), który otrzymuje teksty przełomowe Stanisława Lema Diabeł i arcydzieło.


 


Jury przydzieliło również trzy równorzędne Drugie Nagrody. Laureatami zostali:


* Artur Kozłowski z Ząbkowic Śląskich, który otrzymuje Słownik wyrazów obcych Wieża Babel oraz album Gdańsk. Perła Bałtyku;


* Bogdan Krajewski z Warilli (Australia), który otrzymuje Słownik języka polskiego oraz album Gdańsk. Perła Bałtyku;


* Grzegorz Gigol z Warszawy, który otrzymuje Słownik Synonimów i Antonimów oraz album Gdańsk. Perła Bałtyku.


 


Jury przyznało dwie Nagrody Specjalne za polimakroleksykeryki (z greckiego: πολύ – bardzo, μακρύς – długi, λέξη – słowo). Laureatami zostali:


* Paweł Szczeciński z Ostrołęki, który otrzymuje Słownik wyrazów obcych oraz książkę Gdańszczanin z wyboru,


* Marek Sztarbowski z Warszawy (mimo uchybień formalnych), który również otrzymuje Słownik wyrazów obcych oraz książkę Gdańszczanin z wyboru.


oraz jedną specjalną Nagrodę Specjalną dla Magdy Basty z Krakowa (bez podania przyczyn) w postaci albumu Gdańsk. Perła Bałtyku


 


Ponadto Jury przyznało sześć równorzędnych Trzecich Nagród (w postaci zbioru limeryków), których laureatami zostali:


* Ryszard Błaż z Nowego Tomyśla,


* Adam Gwara z Hornówka,


* Anna Kulig z Warszawy,


* Wojciech Pachocki z Gdańska,


* Grzegorz Zarodkiewicz z Sopotu,


* Barbara Zielińska z Grzybowa.


 


Wyróżnienia specjalne w kategorii lapideryków otrzymali:


* Michał Krawczyk z Warszawy (nagroda w postaci książki Gdańszczanin z wyboru)


* Artur Kozłowski z Ząbkowic Śląskich (uzupełnienie Nagrody Drugiej o wybór poezji Rozdroża Wolności ufundowany przez Wspólnotę Gdańską).


 


Wyróżnienie specjalne w kategorii Nagroda dla Jury za zgrabne nawiązanie do Jana Kochanowskiego poprzez zamianę nadesłanego limeryku przez PT Jury na lipny


otrzymuje Krzysztof Smyk (w postaci książki Kwaśna bomboniera)


 


Ponadto wyróżnieni zostali:


* Tadeusz Charmuszko z Suwałk,


* Marek Dąbrowski urbis ignotum (za płodność, bo to już ostatnia szansa dla płodnych limerykoróbców),


* Tomasz Grabowski z Gdańska,


* Bogdan Malach z Gdańska,


* Grzegorz Niewiadomy z Gdańska,


* Paweł Niewiadomy z Gdańska,


* Piotr Piela z Łabuń,


* Maria Pieczonka z Gdańska,


* Mieczysław Somogyi z Gdańska.


 


Organizatorzy dziękują Jury, które jak zwykle ciężko pracowało za „bóg zapłać” oraz fundacji Wspólnota Gdańska, która nie dość, że dostarczyła jurora, to jeszcze przyczyniła się do istotnego wzbogacenia puli nagród. 


 


Podsumowując werdykt, Jury przytacza wybrane przez siebie limeryki bez podania przyczyn, ale z podaniem nazwisk autorów i przypomnieniem otrzymanych nagród. Jury zdecydowało się (bez podania przyczyn) wtrącić, jak zwykle, swoje trzy grosze odnośnie do formy niektórych limeryków i, jak zwykle, nie poczuwa się do odpowiedzialności za skutki tych ingerencji.


 


Niegdyś w Mekce w czasie hadżdżu


pielgrzym mókł, tudzież marzł na dżdżu,


myśląc: „Chrzanię taki hadżdż,


kiedy zimno i pada dżdż” –


wkurzony i bliski płaczdżu.


 


W gąszczu chaszczów przybrzeżnych nad Biebrzą


pan gżegżółek się zagził raz z piegżą,


kszyk zaś z czyżyków rzeszą


podniósł krzyk, iż wszak grzeszą,


że aż inni się peszą, co nie gżą.


 


Zbigniew Nadratowski, Pierwsza Nagroda


 


Pewien pan w słynnym mieście Unieście


Wszystkie ciała niewieście wypieścił.


Potem o każdym ciele


Napisał w swoim dziele


„O pieszczotach ciał niewieścich”.


 


Pewien rabbi nauczał w Kruszwicy:


„Ci, co siedzą w bóźnicy bez mycy,


To są straszni grzesznicy,


Niczym cudzołożnicy!”


Próbowałem – widzę trochę różnicy!


 


Mirosław Pukacz, Pierwsza Nagroda


 


Szkląc szkwałochron kostnicy we Wrzeszczu,


Krzych wzniósł wrzask, choć wszak strzykwą nikt nie szczuł,


stłukłszy słój, skuł w łuk stiuk


i w bród zwłok z włók ćwok zwlókł,


nie wstrzymując Wrzeszczanom wytrzeszczu.


 


Grzegorz Gigol, Druga Nagroda


 


 


Szczwany jazgarz z odmętów Drwęcy


paszczę szczerzy na negliż dziewczęcy.


Co, mieć ryba – mój Boże! –


homo zboczeń nie może,


gdy zew pcha ją iście zwierzęcy?


 


Pod Zgierzem


Szwed z jeżem…


Szał


ciał.


Nie wierzę!


 


Artur Kozłowski, Druga Nagroda i Wyróżnienie (za lapideryk)


 


Cieszą się rzesze Czeszek w Cieszynie,


że czesze Czesiek, co z tego słynie,


że czesze Czeszki


i Czeszek pieski,


częstokroć czesząc w społecznym czynie.


 


Marzena nad morzem w miasteczku Niechorze


marzyła o seksie, lecz jej mąż nie może…


Być może wpływ morze ma,


że mąż nie może. A


może pomoże, gdy opuści Pomorze?


 


Bogdan Krajewski, Druga Nagroda


 


Trzynastego, mistrz skrzypiec z Przasnysza


w każdy piątek miał lęki i dyszał.


I był zeń wrak człowieka


przez paraskewideka-


triafobię – w ten dzień była cisza.


 


Paweł Szczeciński, Nagroda Specjalna za polimakroleksykeryk


 


Sześć razy na heksakosjoihekse-


kontaheksafobię chorego beksę


pytała, czy się nie boi


łez łączyć heksakosjoi-


heksekontaheksafobicznych z seksem?


 


Marek Sztarbowski, Nagroda Specjalna za polimakroleksykeryk


 


 


Trzy cytrzystki szły szosą pod Brzeszczem,


cytr dźwiękami zraszając jak deszczem


nabzdyczone chrabąszcze,


pszczoły, kleszcze i chrząszcze,


a przydrożne zaś chaszcze czymś jeszcze.


 


Ryszard Błaż, Trzecia Nagroda


 


Szczwany burmistrz – i cóż że ze Szwecji? –


z cytrzystkami spod Tczewa w dyskrecji


kupił szwedzki roztrząsacz


saletrzaku i trząsł, acz


nie pomogło mu to w reerekcji.


 


Adam Gwara, Trzecia Nagroda


 


Przyłapała dróżniczka raz w Stróżach


męża stróża, gdy w grzechu się nurzał...


Oj, niedobrze ze stróżem –


musi tańczyć na rurze,


prać i prząść, i porządnie odkurzać!


 


Anna Kulig, Trzecia Nagroda


 


Służbisty ksiądz w probostwie Pleszew,


spostrzegłszy grzesznych przechrztów rzeszę,


trzepiąc pacierze


sam przyznał szczerze,


że grzech się zdarza przecież i klesze.


 


Wojciech Pachocki, Trzecia Nagroda (a precyzyjniej – Druga i Pół)


 


Przeważnie przesympatyczny pszczelarz Przemysław przebywając w Przasnyszu,


Przehulał z przedsprzedaży pszczelarskich przysmaków przyzwoity przychód.


Przepity,


Przybity,


Przysiadł przy przydrożnym przybytku i poprzysiągł poniechać przygłupich przygód.


 


Grzegorz Zarodkiewicz, Trzecia Nagroda


 


Wszczęła wrzask traktorzystka w Skarżysku,


grzmocąc męża po pysku na rżysku,


gdy ten, nie zżąwszy zbóż,                                                        


wziął się do młócki już:            


„A w alkierzu na krzyż się skarży, sku...!”


 


Barbara Zielińska, Trzecia Nagroda


 


 


Szarzyzna życia, Orzysz.


Rodzisz się, żenisz, mnożysz.


Żyjesz.


Gnijesz.


Ożyż…!


 


Michał Krawczyk, Wyróżnienie (za lapideryk)


 


Żadna lipa ze wsi Ślipcze,


Z rosnących w tych Ślipczach lip trzech,


Choć się spręży


I wytęży,


Rzec nie zdoła słowa: „szksypcze”.


 


Krzysztof Smyk, Wyróżnienie dla Jury


 


 


 


 


 


Członkowie Jury Konkursu obecni ciałem:


 


Bogusław Jackowski [podpis nieczytelny]


 


 


Andrzej Stelmasiewicz [podpis nieczytelny]


 


 


Bartłomiej Dratkowski [podpis nieczytelny]


 


 


Krzysztof Szczucki [podpis nieczytelny]


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


Drodzy Limerykoróbcy!


Nasz konkurs dostąpił już pełnoletności, co organizatorów cieszy, bo po osiemnastce można pozwolić sobie na więcej, niż przed. Z wiekiem dojrzewa także nasz język i wymowa, ogłaszamy zatem konkurs na „Zimowy Limeryk Antydepresyjny im. Mistrza Skrzypiec z Przasnysza”. Prosimy o nadsyłanie dzieł z możliwie dużą ilością trudnych do wymówienia polskich słów, gdzie wszelkie świsty i syki, mieszają się ze szmerami szumami, a zdanie „I cóż, że ze Szwecji” będzie li-tylko błahą igraszką! Zapraszamy do wspólnej zabawy.


Limeryki można przysyłać do 20 stycznia 2019 r.


Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 26 stycznia 2019 r. o godz. 18:00 w siedzibie Winda GAK przy ul. Racławickiej 17 w Gdańsku, na spotkaniu limerykoróbców (oraz sympatyków).


Każdy, kto doniesie limeryk na spotkanie, też będzie wzięty pod uwagę  w konkursie.


 


Limeryki prosimy wysłać:


  • pocztą elektroniczną na adres limeryki@gak.gda.pl lub winda@gak.gda.pl – z załączonym plikiem tekstowym,
  • pocztą tradycyjną na adres: Winda Gdański Archipelag Kultury, ul. Racławicka 17,
    80-406 Gdańsk-Wrzeszcz
  • lub przynieść osobiście do Windy GAK.

Można przysłać więcej niż jeden limeryk. Limeryki należy opatrzeć imieniem i nazwiskiem autora lub pseudonimem, telefonem kontaktowym lub adresem e-mail oraz miejscem zamieszkania (celem przesłania ewentualnych nagród).


 


P.S.
Dla niewtajemniczonych:


Limeryk (ang. limerick, od miasta Luimneach w Irlandii) — miniaturka liryczna; nonsensowny, groteskowy wierszyk o skodyfikowanej budowie:


v  pięć wersów o stałej liczbie sylab akcentowanych,


v  układ rymów aabba, zwykle żeńskich,


v  trzeci i czwarty wers krótsze od pozostałych (zwykle o 2-3 sylaby akcentowane),


v  nazwa geograficzna w klauzuli pierwszego wersu (podstawa rymu a).


v  Utwór ten, który pod względem treści jest rymowaną anegdotą, ma też zwykle stały układ narracji:


-         wprowadzenie bohatera i miejsca, w którym dzieje się akcja, w pierwszym wersie,


-         zawiązanie akcji w wersie drugim (często wprowadzony jest tu drugi bohater),


-         krótsze wersy trzeci i czwarty to kulminacja wątku dramatycznego,


-         zaskakujące, najlepiej absurdalne rozwiązanie w wersie ostatnim.


 


Życząc Wam dobrej zabawy przy pisaniu limeryków, sobie życzymy dobrej zabawy przy ich czytaniu.
Partnerem w tym przedsięwzięciu jest Fundacja Wspólnota Gdańska.


 


Regulamin, niezmienny od lat, bez podania przyczyn zamieszczamy poniżej.


 


REGULAMIN   Limerykowiska
Konkursu na Limeryk Antydepresyjny


Konkurs trwa do 20.01. 2019


  1. Limerykowisko odbędzie się – I nic na to nie poradzicie.
  2. Limerykowisko odbędzie się u nas i u nikogo więcej.
  3. Limerykowisko to prezentacja swojego własnego tekstu, której czas nie może przekroczyć 1 min. Bo, po co aż tyle gadać.
  4. Udział w konkursie mogą brać wszyscy, którym się wydaje, że wymyślili Antydepresyjny Limeryk.
  5. Przy ocenie limeryków (bez podania przyczyn) Jury weźmie pod uwagę ich zgodność z wersją kanoniczną (definicją limeryku).
  6. Z udziału w konkursie wyłączone są osoby, które nic nie wymyśliły.
  7. Do udziału w konkursie osoby są kwalifikowane na podstawie przysłanych zgłoszeń lub ustnego poinformowania Jury, na co najmniej 2 minuty przed rozpoczęciem konkursu, po przedstawieniu się z imienia i nazwiska (można podać adres, ale nie trzeba).
  8. Jury może przyjąć lub nie przyjąć bez podania przyczyn.
  9. Organizatorem konkursu jest WINDA GAK i nikt inny, przesłane dzieła przechodzą na własność wyżej wymienionej instytucji, bez podania przyczyn. Arcydzieła tym bardziej.
  10. Organizator zastrzega sobie prawo do kwalifikacji osób znajomych i nieznajomych – bez podania przyczyn.
  11. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo ustalania kolejności prezentacji – bez podania przyczyn.
  12. Konkurs ma charakter otwarty dla publiczności a publiczność też powinna charakter mieć.
  13. Koszty związane z opłatami wynikającymi z przybyciem na konkurs pokrywa przybywający.
  14. Organizatorzy nie odsyłają nikogo, niczego i nikomu – bez podania przyczyn.
  15. Prezentacje odbędą się w sali teatralnej WINDA GAK – bo jest nastrój i może będzie miło.
  16. Konkurs ma charakter konkursowy. Limeryki oceniać będzie specjalistyczne Jury, które przyzna lub nie przyzna nagrody – bez podania przyczyn.
  17. Wysokość nagród zależy od budżetu organizatora a ten budżet to wiadomo, jaki jest.
  18. Wręczenie nagród odbędzie się po ustaleniu werdyktu Jury – bez podania przyczyn.
  19. Po odczytaniu protokołu jury, można jeszcze zaprotestować. Jury weźmie protest pod uwagę.
  20. Protest powinien zawierać coś. A co? To już protestujący sam, wedle uznania i możliwości załączy – bez podania przyczyn.
  21. Po ewentualnym drugim odczytaniu werdyktu nastąpi wręczenie nagród i dalsza część wieczoru – bez podania przyczyn.
  22. Ewentualne spory dotyczące werdyktu jury, rozpatrzy specjalistyczna komisja złożona z członków jury, w terminie 367 dni po ogłoszeniu spornego werdyktu – bez podania przyczyn.
  23. Limeryki nadsyłamy do 20 stycznia 2019r., pocztą elektroniczną – limeryki@gak.gda.pl / winda@gak.gda.pl (z załączonym plikiem tekstowym) lub pocztą, bądź osobiście na adres: WINDA Gdański Archipelag Kultury
  24. ul. Racławicka 17
    80-406 Gdańsk
    .
  25. Limeryki należy opatrzeć imieniem i nazwiskiem autora lub pseudonimem, telefonem kontaktowym lub adresem e-mail oraz miejscem zamieszkania (celem przesłania ewentualnych nagród).
  26. Można przysłać więcej niż jeden limeryk.
  27. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 26 stycznia 2019 r. o godz. 18:00 w siedzibie Winda GAK przy ul. Racławickiej 17 w Gdańsku, na spotkaniu limerykoróbców (oraz sympatyków).
  28. Każdy, kto doniesie limeryk na spotkanie, też będzie wzięty pod uwagę  w konkursie.
  29. Klauzula informacyjna  dotyczące przetwarzania danych osobowych:
    1. Administratorem danych osobowych Uczestników, które są zawarte wraz z nadsyłanymi limerykami konkursowymi  jest Gdański Archipelag Kultury, ul. Dworcowa 9, 80-026 Gdańsk, wpisany do Rejestru Instytucji Kultury prowadzonego przez Gminę Miasta Gdańska pod numerem 2/ 92, NIP 583-10-10-860.
    2. W sprawach dotyczących przetwarzania danych osobowych można skontaktować się z IOD poprzez e-mail :  daneosobowe@gak.gda.pl   
    3. Uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w celach związanych z  przeprowadzeniem „Konkursu na Antydepresyjny Limeryk”.
    4. Dane osobowe będą przetwarzane do momentu zakończenia konkursu,  a następnie zostaną usunięte.
    5. Dane osobowe uczestników nie będą udostępniane innym odbiorcom.
    6. Uczestnik ma prawo do żądania dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania,  posiada prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego gdy uzna, iż przetwarzanie danych osobowych narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016r.
    7. Podanie danych osobowych w celach związanych z przeprowadzeniem Konkursu jest dobrowolne , jednakże stanowi warunek udziału w Konkursie.
    8. Dane nie będą poddawane zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji, w tym profilowaniu.
Wstęp Wstęp bezpłatny
Kategoria Konkurs